Szukaj na tym blogu

środa, 22 października 2014

Rozdział 1 " Czy to ziarno prawdy? "




      -Winx lecieli przez Gardenie nad łąką kwiatów.Flora  rzuciła okiem na duł ,a pod nimi była cała niebieska łąka.
  -Winx zatrzymajmy się tutaj co? - Zapytała Flora
  - Dobry pomysł Florą no i odwiedzimy Eldore. - Odpowiedziała jej Bloom
  -Ale na pewno nie chodzi Ci o to co? - Zapytała Florę Musa
 -Masz racje może pójdziemy razem? - Zaproponowała Flora
  - No pewnie!- Uśmiechnęła się Musa. Zatrzymali się Flora i Musa poszli w prawą stronę ,a reszta w lewo.

       -Jak tu pięknie!- Zachwycała się Flora
  - A wiatr brzmi jak melodia!- Rozweseliła się Musa
  -O nie!- Krzyknęła Flora
  -Co!?- Kwiaty zwiędły ,a wiatr ucichł ,nad kwiatami unosiła się mgła.
  -Coś tu nie pasuję!- Powiedziała sama do siebie Flora
 -Dlaczego mgła jest szara?- Pytała siebie Musa
  - Muso!- Krzyknęła
  -Tak Florą?
  - Coś tu nie gra prawda? 
  -Ale co?- Mgła znikała po woli ,a po chwili znikła. 
  - O nie ! - Westchnęła ze smutkiem Flora
  - O nie.- Powtórzyła po Florze
  -Co się tu stało? -Zapytała Flora. Wszystkie kwiaty byli urwane do widząc okiem do ostatniego kwiatka

        -Przez okno wyjrzała  Eldora widząc co się stało z jej ulubionymi kwiatami. Widziała ,tylko urwane kwiaty i Florę z Musą na środku ogrodu.
  -O nie moje kwiaty.- Westchnęła Eldora ze strasznym smutkiem
  -Co mogło się z nimi stać?-Zapytała Bloom
  -Eldoro Mówiłaś ,że tych kwiatów nie da się zniszczyć.- Oznajmiła Tecna
  -Wiem o tym ,ale tylko jedna rzecz może to zniszczyć.-Popatrzyła w stronę Musy i Flory
  -Co?- Zapytała Layla
  -Czysta energia natury. Tak silna ,że może zniszczyć całą naturę
  -Flora?-Zapytała Bloom
  -Nie wiem.-Ale Eldora jeszcze  myślała o jednym złym czarnoksiężniku
  -Flora by nic nie zniszczyła ,a dopiero kwiaty?- Zapytała Stella
  -Może byśmy się zapytali Florę?-Zaproponowała Stella
  -Doskonały pomysł Stellą. Chodzimy zapytać.-Powiedziała i wszyscy polecieli do Flory i Musy.

     -Dobrze że jesteście dziewczyny.-Powiedziała Musa
  -Gdzie jest Flora?- zapytała spokojnie Eldora
  -Poszła poszukać chodzisz jednego kwiatka.-Oznajmiła Musa
  -To nie możliwe.-Powiedziała Eldora
  -Ale jak to?- Zapytała Musa



      -Flora błąkała się po ogrodzie ,myśląc że znajdzie chodziarz jeden kwiat.
   -Chodziarz jeden kwiat.- Myślała Flora Zobaczyła coś niebieskiego od razy złapała chęć do odszukania kwiatka.Uniosła się nad polem swymi skrzydłami. Podleciała z uśmiechem do  czegoś niebieskiego.Uniosła to ,a okazało się ,że to płaszcz ,rozejrzała się wokół ,ale nikogo nie było.
  -Dlaczego to się stało?-Zapytała znowu sama do siebie ,a z oczów poleciała jej łza

       -Robiło się coraz ciemniej przez ten czas czarodziejki zaczęły szukać Flory ,ale bez efektów. Gdy był już wieczór Eldora zaproponowała ,by przespać się u niej ,a rano zacząć szukać. Czarodziejki zgodziły się ,ale każdy był smutny.


 

       -Flora trzęsła się z zimna. Słyszała dźwięki zwierząt ,gdy nagle usłyszała głos ludzki ,a tym bardziej był on znajomy. Flora wstała ,a przez całe ciało przechodziło ją dreszcz.
  -Ktoś tu jest?-Zapytała udając odważną ,ale naprawdę była przestraszona. Nie czuła się już czarodziejką ,a tym bardziej czarodziejką natury.
  -Ktoś tu jest? -Zapytała ponownie. Coś ruszyło się z krzaka 
  -Florą tutaj jestem chodź do mnie.- Usłyszała jakieś echo
  -Kto tu jest?-Przestraszyła się bardziej.
  - Florą razem jesteśmy jednością.-Usłyszała ponownie
  -Kto tu jest?- Zapytała bardzo głośną ,a z lasu wydobył się miły głos.
  -Ja.- Oznajmiła wychodząc z lasu
  -Roxi!-Ucieszyła się Flora
  -Flora czy to naprawdę ty?
  -Tak to ja co tu robisz?
  -Wiesz ja kocham zwierzęta. Ale co ty tu robisz w takim bez ludnym miejscy.
  -Wiesz co..-Przerwało jej pisk psa.
  -Artur !!- Krzyknęła  Roxi
  -Idziemy. Winx bloomix!
  -Trafomacja belivinx!

       Polecieli  tak szybko jak się dało ,ale to coś nadal trzymało Artura. Ten ktoś był niewidzialny.
  -Mam pomysł.-Oznajmiła Flora
  -Jaki?
  -Zobaczysz.
  -Nie radził bym Florą.-Usłyszała znów ten głos. Flora ustała w miejscu i poczuła znowu ten strach.
  -Co się stało Florą?.
________________________________________________________
Hej

I jak wam się podoba pierwsze opowiadanie. Myśleć o tym to sama nie wiem co powiedzieć.
Na mnie jest nie za krótki ,ani za długi ,a przeczytałam kilka razy i chyba nie powiną być błędów mówiąc to jedne zdanie zmieniłam i jeden błąd znalazłam.

Jak wam się podoba
chcecie następny rozdział?





2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Fajne pozdrawiam

Jessy Flame pisze...

Fajne i ciekawe. Lubie Florę. Moja ulubiona wróżka. Ale ten głos nie i dlaczego było ,że najpierw ten głos ,a potem wychodzi Roxi z lasu?
czekam na następny