-Winx lecieli przez Gardenie nad łąką kwiatów.Flora rzuciła okiem na duł ,a pod nimi była cała niebieska łąka.
-Winx zatrzymajmy się tutaj co? - Zapytała Flora
- Dobry pomysł Florą no i odwiedzimy Eldore. - Odpowiedziała jej Bloom
-Ale na pewno nie chodzi Ci o to co? - Zapytała Florę Musa
-Masz racje może pójdziemy razem? - Zaproponowała Flora
- No pewnie!- Uśmiechnęła się Musa. Zatrzymali się Flora i Musa poszli w prawą stronę ,a reszta w lewo.
-Jak tu pięknie!- Zachwycała się Flora
- A wiatr brzmi jak melodia!- Rozweseliła się Musa
-O nie!- Krzyknęła Flora
-Co!?- Kwiaty zwiędły ,a wiatr ucichł ,nad kwiatami unosiła się mgła.
-Coś tu nie pasuję!- Powiedziała sama do siebie Flora
-Dlaczego mgła jest szara?- Pytała siebie Musa
- Muso!- Krzyknęła
-Tak Florą?
- Coś tu nie gra prawda?
-Ale co?- Mgła znikała po woli ,a po chwili znikła.
- O nie ! - Westchnęła ze smutkiem Flora
- O nie.- Powtórzyła po Florze
-Co się tu stało? -Zapytała Flora. Wszystkie kwiaty byli urwane do widząc okiem do ostatniego kwiatka
-Przez okno wyjrzała Eldora widząc co się stało z jej ulubionymi kwiatami. Widziała ,tylko urwane kwiaty i Florę z Musą na środku ogrodu.
-O nie moje kwiaty.- Westchnęła Eldora ze strasznym smutkiem
-Co mogło się z nimi stać?-Zapytała Bloom
-Eldoro Mówiłaś ,że tych kwiatów nie da się zniszczyć.- Oznajmiła Tecna
-Wiem o tym ,ale tylko jedna rzecz może to zniszczyć.-Popatrzyła w stronę Musy i Flory
-Co?- Zapytała Layla
-Czysta energia natury. Tak silna ,że może zniszczyć całą naturę
-Flora?-Zapytała Bloom
-Nie wiem.-Ale Eldora jeszcze myślała o jednym złym czarnoksiężniku
-Flora by nic nie zniszczyła ,a dopiero kwiaty?- Zapytała Stella
-Może byśmy się zapytali Florę?-Zaproponowała Stella
-Doskonały pomysł Stellą. Chodzimy zapytać.-Powiedziała i wszyscy polecieli do Flory i Musy.
-Dobrze że jesteście dziewczyny.-Powiedziała Musa
-Gdzie jest Flora?- zapytała spokojnie Eldora
-Poszła poszukać chodzisz jednego kwiatka.-Oznajmiła Musa
-To nie możliwe.-Powiedziała Eldora
-Ale jak to?- Zapytała Musa
-Flora błąkała się po ogrodzie ,myśląc że znajdzie chodziarz jeden kwiat.
-Chodziarz jeden kwiat.- Myślała Flora Zobaczyła coś niebieskiego od razy złapała chęć do odszukania kwiatka.Uniosła się nad polem swymi skrzydłami. Podleciała z uśmiechem do czegoś niebieskiego.Uniosła to ,a okazało się ,że to płaszcz ,rozejrzała się wokół ,ale nikogo nie było.
-Dlaczego to się stało?-Zapytała znowu sama do siebie ,a z oczów poleciała jej łza
-Robiło się coraz ciemniej przez ten czas czarodziejki zaczęły szukać Flory ,ale bez efektów. Gdy był już wieczór Eldora zaproponowała ,by przespać się u niej ,a rano zacząć szukać. Czarodziejki zgodziły się ,ale każdy był smutny.
-Flora trzęsła się z zimna. Słyszała dźwięki zwierząt ,gdy nagle usłyszała głos ludzki ,a tym bardziej był on znajomy. Flora wstała ,a przez całe ciało przechodziło ją dreszcz.
-Ktoś tu jest?-Zapytała udając odważną ,ale naprawdę była przestraszona. Nie czuła się już czarodziejką ,a tym bardziej czarodziejką natury.
-Ktoś tu jest? -Zapytała ponownie. Coś ruszyło się z krzaka
-Florą tutaj jestem chodź do mnie.- Usłyszała jakieś echo
-Kto tu jest?-Przestraszyła się bardziej.
- Florą razem jesteśmy jednością.-Usłyszała ponownie
-Kto tu jest?- Zapytała bardzo głośną ,a z lasu wydobył się miły głos.
-Ja.- Oznajmiła wychodząc z lasu
-Roxi!-Ucieszyła się Flora
-Flora czy to naprawdę ty?
-Tak to ja co tu robisz?
-Wiesz ja kocham zwierzęta. Ale co ty tu robisz w takim bez ludnym miejscy.
-Wiesz co..-Przerwało jej pisk psa.
-Artur !!- Krzyknęła Roxi
-Idziemy. Winx bloomix!
-Trafomacja belivinx!
Polecieli tak szybko jak się dało ,ale to coś nadal trzymało Artura. Ten ktoś był niewidzialny.
-Mam pomysł.-Oznajmiła Flora
-Jaki?
-Zobaczysz.
-Nie radził bym Florą.-Usłyszała znów ten głos. Flora ustała w miejscu i poczuła znowu ten strach.
-Co się stało Florą?.
________________________________________________________
Hej
I jak wam się podoba pierwsze opowiadanie. Myśleć o tym to sama nie wiem co powiedzieć.
Na mnie jest nie za krótki ,ani za długi ,a przeczytałam kilka razy i chyba nie powiną być błędów mówiąc to jedne zdanie zmieniłam i jeden błąd znalazłam.
Jak wam się podoba
chcecie następny rozdział?
Jak wam się podoba
chcecie następny rozdział?


2 komentarze:
Fajne pozdrawiam
Fajne i ciekawe. Lubie Florę. Moja ulubiona wróżka. Ale ten głos nie i dlaczego było ,że najpierw ten głos ,a potem wychodzi Roxi z lasu?
czekam na następny
Prześlij komentarz